Blog

Dodatki, kwiaty, zaproszenia ślubne a może po prostu konsultant ślubny?

Macie już termin ślubu, salę weselną i wstępny zarys ceremonii i jej styl? Fantastycznie. To jednak nie koniec wyborów, jakie musicie podjąć. Zapewne zależy wam na weselu z klasą, gdzie wszystko ze sobą współgra. Czy sami dacie radę? Jeżeli nie czujecie się na siłach – nie zmuszajcie się do niczego. Od tego są konsultacji ślubni, którzy współpracują z różnymi usługodawcami ślubnymi . Warto wybrać kogoś, kto zna się na swojej pracy i możecie poznać realizacje tej osoby – czy reprezentuje wasze poczucie smaku i stylu. Bo przecież warto wybrać osobę, która nie będzie na siłę namawiać was na różowe ozdoby jeżeli nie przepadacie za tym kolorem. Czym może zająć się taka osoba? Od samego początku: negocjacjami z wybraną przez was salą weselną, ustaleniem szczegółów ceremonii ślubnej, harmonogramem uroczystości, wyborem zaproszeń i dopilnowaniem ich odpowiedniego wykonania, rozmowami z florystką i doborem kwiatów, pomocą ze znalezieniem stylisty do wyboru sukienki, makijażu i fryzury a później zgraniem tego wszystkiego ze sobą. Może negocjować całkiem fajne rabaty przy okazji. Zdecydowaliście jednak, że będziecie sami za wszystko odpowiadać? Super, pamiętajcie jednak, że wszystko wymaga poświecenia temu odpowiedniej ilości czasu, żeby dobrze wyglądało. 

Ja mam własne poczucie smaku i stylu, którym kieruję się dokonując życiowych wyborów.

Jako fotografowi ślubnemu wykonującemu reportaże ślubne w różnych miejscach zdarza się widzieć wystroje sali zupełnie nie pasujące do miejsca bądź zupełnie niedobrane kolorystycznie do otoczenia bo np. Parze Młodej bardzo podobała się dana kolorystyka kwiatów i na taką się zdecydowali a sala weselna postanowiła w międzyczasie przemalować ściany. Pamiętajcie, że to dodatki, kwiaty i rośliny tworzą klimat waszej uroczystości i nadają jej odpowiedniego charakteru. Dlatego ja, osobiście jak i fotograf, jeżeli nie macie wystarczającej ilości czasu czy po prostu chęci tym się zająć, polecam znaleźć dobrą florystkę, która potrafi dobrać kwiaty i ozdoby do stylu uroczystości, sali, sukienki i urody Panny Młodej. Gdy zajmuje się tym jedna osoba unikniecie kłopotliwej sytuacji, gdy np. ozdoby na sali i roślinność będzie zielono-biała a kwiaciarka w kwiaciarni poleci różowy bukiet a hotel zrobi wam niebieskie menu na stoły.  Warto też dopilnować, żeby hotel lub sala weselna wywiązała się ze swoich obietnic odnoście przygotowań i np. na ceremonii w plenerze rozwinęła biały a nie czerwony dywan (lub na odwrót). Fajnym pomysłem jest zrobienie sobie tzw. check listy i wyszczególnienie na niej każdego detalu o jakim pomyślicie i później stopniowa realizacja każdego punktu i odhaczanie go. Dzięki temu nie przegapicie czegoś istotnego. Panny Młode twierdzą, że przydają się tu tzw. Wedding plannery – kupione gotowe bądź zrobione samodzielnie (co może też zostać fajną pamiątką na pózniej). Dobra florystka doradzi również jakie kwiaty są odpowiednie na każdą porę roku, na każdy miesiąc – inna roślinność przecież będzie w czerwcu a inna we wrześniu. Chyba, że nie ogranicza was żaden budżet – wtedy można kwiaty sprowadzić specjalnie dla was. 

Ja osobiście podczas reportażu ślubnego bardzo lubię uwieczniać na zdjęciach detale takie jak np. bukiety na stołach, zaproszenia ślubne, menu na stołach, prezenty na powitanie gości, gościńce na pożegnanie. One tworzą waszą historię. Zawsze też zwracam uwagę na to, jakich perfum użyje tego dnia Panna Młoda i Pan Młody, jaką biżuterię założą. Lubię też, gdy np. przed ceremonią spotykamy się na takiej ostatecznej rozmowie i opowiadacie mi na czym wam zależy, ile czasu poświęciliście na wybór tego czy innego dodatku – wiem wtedy, że warto to ładnie pokazać na zdjęciach ślubnych i wpleść w wasz reportaż ślubny bo na tym po prostu wam zależy. Dlatego też od pewnego czasu zdecydowałem się na oddawanie wam takiej a nie innej ilości zdjęć, nie dzielenie mojej pracy na różne pakiety. Tylko taka ilość zdjęć wg mnie najlepiej odda charakter tego dnia i to wszystko, co składa się na idealną historię ślubną. 

  • SHARE: